28 stycznia 2015

MINT CANDY

Aura na dworze nie sprzyja. Dosłownie niczemu. Brakuje weny, brakuje nastroju, siły i motywacji. A to wszystko przez pogodę, która powinna w styczniu zaskakiwać nas mrozem i śniegiem. Niestety na około tylko szarość, chlapa i deszcz, a biały puch lecący z nieba to naprawdę rzadkość. Marzyłam o pięknych, zimowych zdjęciach, w bajkowej, wręcz magicznej scenerii przypominającej śniegową krainę. Chyba nawet i w tym roku się jej nie doczekam. W sumie to już nie pamiętam kiedy robiłam zdjęcia z ogromem śniegu na około. Choć na ogół nie lubię zimy, a co za tym idzie mrozu szczypiącego w nos i uszy oraz zmarzniętych paluchów po długiej przechadzce po skrzypiącym pod butami śniegu, to teraz naprawdę za tym tęsknię. Nasz klimat powoli przypomina wieczną jesień i szczerze mnie to przeraża. Nie może być to wieczna wiosna, którą kocham? Mimo wszystko, staram się rozweselić jasnymi, pastelowymi stylizacjami, jak np. ta z dzisiejszego wpisu. Miętowa parka to mój śliczny cukiereczek jaki ostatnio do mnie dotarł. Zakochałam się w niej po uszy, jest bardzo ciepła, w środku wyłożona barankiem, a jej kolor jest po prostu obłędny. Nie w głowie mi ostatnio strojenie, dlatego często stawiam na bluzę, dresy i wygodne buty. Tak - u mnie jest na tyle ciepło, że nawet i Air Force wchodzą w grę. Taką mamy tę zimę...

25 stycznia 2015

LACE LADY

Chyba każda z nas lubi czuć się kobieco, bo w końcu zmysłowość i seksapil to nasza specjalność. Każda z nas jednak czuję się tak w czymś innym, mając na myśli ubrania. Uwielbiamy wkładać na siebie coś, w czym czujemy się wyjątkowo, atrakcyjnie i ze sporą dozą pewności siebie. Staramy się zawsze dobrze wyglądać i pod tym względem kompletujemy swoją garderobę, jednak zawsze chowamy w niej takie skarby, które dodają nam skrzydeł w wyjątkowych sytuacjach. W mojej garderobie taką rolę odgrywa koronka. Nieważne czy jest to sukienka czy bluzka z koronkową wstawką - każda jej obecność sprawia, że czuję się lepiej, pewniej i atrakcyjniej. Dlaczego? Sama nie wiem, chyba obie lubimy się nawzajem. Koronka jest niezwykle elegancka, zmysłowa i po prostu piękna. Ma jednak sporą konkurencję, bo ja po prostu czuję się pewnie w wielu stylizacjach... :) 

21 stycznia 2015

SUPERSTAR

Jak dotąd byłam wierna jednej marce butów sportowych, której w mojej butowej kolekcji jest najwięcej. Mowa oczywiście o Nike, która w swojej ofercie ma wiele modeli trafających w mój gust. Przez naprawdę długi czas moja lista must have przyjmowała kolejne pozycje z 'Nike' w swej nazwie...do momentu aż nie zakochałam się w jednym modelu marki Adidas. Potrafię wymienić sporo butów tejże marki, które mi się podobają, jednak tylko jeden model zasłużył na moją szczególną uwagę i pozycję na liście do odhaczenia. Jak zwykle wybrałam sobie takie, które ciężko dostać w moim rozmiarze i w ogóle w klasycznej wersji. Zaczęły się więc kolejne poszukiwania... Skończyły się jednak po kilku miesiącach bo ADIDAS ORIGINALS SUPERSTAR w wersji biało czarnej są już u mnie! Co w nich takiego? Czytajcie dalej :)

18 stycznia 2015

#GREY #PINK

Czy Was też dopadł ostatnio styczniowy, ponury dół i braki weny? Bo mnie niestety tak, a to wszystko przez brzydką pogodę i aurę, która do okoła panuje. Pogoda nie potrafi się zdecydować. Raz jest zimowa, raz jesienna, a po chwili czuć nawet powiew wiosny. Ciśnienie skacze, a ja jak zwykle źle to znoszę i chodzę jak naćpana cały dzień, narzekając i marudząc pod nosem. Czekam, aż te fatalne dni miną i poczuję się lepiej by zająć się tym co naprawdę lubię. W najbliższym czasie sporo się będzie działo, gdyż spełniam właśnie jedno ze swoich marzeń i jestem z tego powodu bardzo podekscytowana. Dlatego tym bardziej potrzebuję teraz weny, siły i dobrego samopoczucia, abym mogła cieszyć się w pełni swoim szczęściem. Liczę na to, że w nowym tygodniu ruszę z kopyta, nie zatrzymując się już ani na chwilę. Aktualnie jednak siedzę naburmuszona pod kocem i piszę do Was tutaj, dodając nową stylizację, którą próbowalam sobie ostatnio rozświetlić dzień. Płaszcz już widzieliscie w bardziej eleganckiej odsłonie, natomiast dziś będzie bardziej casualowa wersja. Zestaw jest wygodny, z ciepłą czapą i ciapciakami zwanymi 'emu' czyli wszystkim czego mi na aktualną pogodę potrzeba. A Wy jak radzicie sobie z taką niemocą?

14 stycznia 2015

CZYM I JAK FOTOGRAFUJĘ?

Średnio co każdą notkę, ktoś pisze do mnie z pytaniem o sprzęt fotograficzny jaki używam, w wielu przypadkach prosząc o pomoc w wyborze swojego, w większości pytając też o bardziej techniczną stronę fotografowania. Fotografia to temat rzeka. Można rozmawiać o aparatach, obiektywach, akcesoriach w nieskończoność, bo jest tego na rynku dość sporo. To samo tyczy się techniki fotografowania bądź nawet podstawowych ustawień aparatu, aby wykonać poprawne zdjęcie. Nie jestem niestety w stanie opisać Wam tu wszystkiego, bo notka miałaby wtedy pewnie kilka stron, dlatego chciałabym Was tym sposobem zachęcić do samodzielnego poszukiwania informacji i przede wszystkim - nauki. Ja również się tego uczyłam i nadal uczę, uczęszczając na zajęcia podczas studiów fotograficznych. Chłonę wiedzę stopniowo, przy okazji ćwicząc i szukając fajnych rozwiązań by robić - jak na razie głównie w moim odczuciu - godne uwagi zdjęcia. Jednocześnie zaznaczam, że nie nazywam się dobrym fotografem bo do takiego mi bardzo daleko, ale wszystko jest na dobrej drodze bym w tej dziedzinie stała się kimś. Post ten tworzę tylko dlatego, że mnie o to prosiliście, gdyż wielu z Was chwali mnie za jakość zdjęć, ich obróbkę i ogólny, wizualny efekt. Bardzo cieszę się, że podobają się Wam moje zdjęcia i styl jaki posiadam, dlatego w ramach podziękowań za tak wiele miłych słów, tworzę notkę, w której postaram się przekazać Wam choć odrobinę informacji na temat sprzętu i technicznej strony fotografii, na tym etapie na jakim ja sama aktualnie się znajduję. 

12 stycznia 2015

NEW IN

Przez ostatni miesiąc ubiegłego roku oraz pierwsze dni stycznia uzbierało mi się sporo nowości. Najważniejsze z nich chciałabym Wam pokazać w dzisiejszej notce. Większość zobaczycie dokładniej w stylizacjach i innych postach, które wkrótce przygotuję. Tak się składa, że nie wciągnął mnie w tym roku szał przecen, które rozpoczęły się z początkiem stycznia. Nie rzuciłam się na sklepy, nie wyszukiwałam niczego na siłę i nie pchałam się między tłumami, które przebierały sterty ubrań i dodatków, w poszukiwaniu okazji. Na wyprzedaże pojechałam dopiero niedawno, z czystej ciekawości. Niestety niewiele udało mi się znaleźć, ceny i tak wydają mi się wysokie, a to co wpadało mi w oko już było całkowicie przebrane. Ja okazji szukam w ciągu całego roku i zdecydowanie lepiej mi to wychodzi niż podczas oficjalnych wyprzedaży w niemalże każdym sklepie. Poniżej zobaczycie więc moje łupy ze sklepów internetowych, kilka jeszcze gwiazdkowych prezentów oraz parę akcesoriów i kosmetyków. Enjoy!

7 stycznia 2015

BEIGE, BEIGE EVERYWHERE

Uwielbiam kiedy rano budzą mnie delikatne promienie słońca przedzierające się przez lekkie chmury płynące po błękitnym niebie. Od razu zachęca to do wstania z łóżka i... życia! Niebo poprzekreślane śladami samolotów, muskające po twarzy promyki, lekki mróz gryzący w nos, przyjemny powiew wiatru, delikatny szron na drzewach i trawie, a na polanie w tle biegające sarenki... Taki widok chciałabym oglądać każdego dnia wyglądając przez tarasowe okno. Po zobaczeniu go wczoraj z samego rana, wiedziałam, że to będzie piękny dzień. Wykorzystaliśmy go m.in na zrobienie zdjęć. Wybraliśmy się na krótki, zdjęciowy spacer, kiedy to południowe słońce topiło ostatki śniegu. Choć mróz zamrażał ręce i polika, to przyjemnie pstrykało się zdjęcia na alejce otoczonej drzewami, których kopuły tworzyły delikatne cienie. I mimo tego, że miałam na sobie ogromnego, beżowego futrzaka, to nie wytrzymałam w tym zimnie zbyt długo. Ale czego to się nie robi dla Was - kiedy w głowie pomysł na stylizacje, muszę koniecznie ją sfotografować :). A Wam jak minął wczorajszy, wolny dzień?